Skocz do zawartości

Forum Polski Kurnik używa cookie. Przeczytaj Polityka prywatności aby dowiedzieć się więcej. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć w przycisk po prawej: Akceptuje użycie cookie
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Zaloguj korzystając z Twittera Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja
facebook

Zdjęcie

Kuna domowa- kamionka (Martes foina)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
55 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   lobo

lobo

    Administrator

  • Założyciel
  • 3495 postów
  • Telefon:503590429
  • LokalizacjaBełchatów
  • Specjalizacja hodowli:

Napisano 10 marzec 2006 - 15:42

Kuna domowa, czyli kamionka, pod względem budowy ciała jest bardzo zbliżona do kuny leśnej, różni się jednak od niej następującymi cechami. Głowa jest masywniejsza, uszy krótsze, bardziej zaokrąglone i szerzej rozstawione (54-56 mm) niż u kuny leśnej. Nos barwy surowego mięsa. Opuszki stóp są nagie. Barwa ogólna sierści jest szarobrązowa, sierść ostra, kłująca. Plama na gardle jest biała, podłużnie rozwidlona, sięgająca do kończyn przednich, zmiennego kształtu i wielkości.
Biotopem kuny domowej są lasy, gdzie zajmuje dziuple, stosy drewna i gałęziówki, ale również osiedla ludzkie, w których zamieszkuje stajnie, strychy, stodoły, wysypiska, ruiny, kamieniołomy. Spotkać ją można również w wielkich miastach, gdzie przebywa przeważnie na strychach kościołów.
Pokarm kamionki jest bardzo zróżnicowany. Podstawą są drobne gryzonie, szczury, ptaki, napada także drób, króliki, nie gardzi padliną. Rzadko zjada nietoperze i jeże. Ulubionym przysmakiem są jaja. W korzystnych warunkach robi zapasy, przy czym np. małe jajka zwykle zjada na miejscu, duże (granicę stanowi masa 10 g) unosi ze sobą. W lecie przeważa pokarm roślinny, jak jagody i inne owoce. Ulubione zwłaszcza są wiśnie i czereśnie, których pestki widoczne są w kale. Pod względem wymiarów i wyglądu kał jest podobny do kału tumaka. Dzienne zapotrzebowanie pokarmowe wynosi od 100-200 g.
Tekst pochodzi ze strony www.lowiecki.pl
A tak wygląda kamonka: http://www.sierradeb... ... rdunas.jpg
  • 0

#2 OFFLINE   Wanted

Wanted

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 4839 postów
  • LokalizacjaWłaśnie tam

Napisano 28 kwiecień 2006 - 07:47

Drapieżnik ten osiąga 42-48cm długości ciała,ogona 22-26cm,a masa jego ciała waha się między 1.2-2 kg.Budową ciała i poruszaniem się przypomina kunę leśną.Do najważniejszyc zewnętrznych cech odróżniających ją od kuny leśnej jest biała plama na szyi,która jest rozwidlona u dołu i sięga aż do przednich kończyn.Inna jest też barwa uszu,które są też krótsze i wewnątrz białawe.Nos oraz barwa sierści jest też jaśniejsza niż u kuny leśnej.
Zasięg występowania tego gatunku w Europie pokrywa się z zasięgiem kuny leśnej,jednakże oba te gatunki zamieszkują odrębne środowiska.Tam gdzie kuna leśna zamieszkuje lasy,domowa występuje na obrzeżach miast,we wsiach,na brzegach zbiorników wodnych i na terenach rolniczych z szopami,stodołani,murami kamiennymi.
Jest to bardzo zręczny,szybki i ruchliwy drapieżnik,z dużą skutecznością podczas polowania.Na drzewach nie poruszają sie jednak zręcznie z czego też wolą polować na ziemi.Są aktywne głównie nocą kiedy to penetrują różne zakamarki:szopy,stare budynki,szczeliny murów,różne zaułki podwórza nie ogapiając też kurników.
Rozród tych kun jest podobny do kuny leśnej.Samice zachodzą w ciążę póżnym latem a młode przychodzą na świat w kwietniu lub maju,rosną jednak szybciej i już w wieku 3 miesięcy są zdolne do polowania.Dojrzewają dopiero w wieku 2-3 lat,a dożywają wieku około 10 lat.
Kuna ta w wyborze pokarmu nie jest wybredna i zjada wszystkie do wielkości kury domowej i królika.Podstawą jej pożywienia są jednak gryzonie takie jak myszy,szczury itp. Nie gardzi tez jajami które umiejętnie wybiera nie rozbijając ich w trakcie przenoszenia w inne miejsce.Po dostaniu się ich do wewnątrz kurnika,gołębnika czy też bażantarii, drapieżniki te mogą popaść w rodzaj odużenia z powodu nadmiaru ofiar, które powoduje iż wybija wszystkie zwierzęta.I właśnie przed tym drapierznikiem powinniśmy dobrze zabezpieczyć nasze ptaki!


http://www.animalpic... ... one marten
  • 0

#3 OFFLINE   Rocki

Rocki

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 248 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Specjalizacja hodowli:

Napisano 28 kwiecień 2006 - 15:11

Moim zdaniem to najpiękniejszy drapieżnik jaki sie do nas zakrada, moim ze jest tak zabójczy dla naszego inwentarzu to i tak go podziwiam. Jakiś rok temu mogłem jeszcze go podziwiać obok swojego domu, ale teraz znikła... :) i kto bedzie mi teraz podbierał jajka ??
  • 0

#4 OFFLINE   Wanted

Wanted

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 4839 postów
  • LokalizacjaWłaśnie tam

Napisano 28 kwiecień 2006 - 17:38

Rocki,widze ze lubisz drapierzniki i jak ci jajka podbieraja!A ptaki?
Ja to bym nie był taki szczesliwy widzac takie stwożonko.Kiedys,ale to już dawno,przeżyłem szok!Którejś nocy właśnie kuna mi się wdarła i wybiła mi 21 ptaków,a noc póżniej wybiła mojemu ojcu 23 gołębie wyczynowe,które były materiałem rozpłodowym w większości sprowadzone z zagranicy.
To nie był miły widok! :? :?


Bez obrazy.
  • 0

#5 OFFLINE   Rocki

Rocki

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 248 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Specjalizacja hodowli:

Napisano 28 kwiecień 2006 - 18:08

U mnie ptaki są bezpieczne zamknięte w nocy w kurniku i gołębniku. ?? Od trzech lat nie zginęła mi żadna dorosła kura, czasami ginie jakiś kurczak, ale podejrzewam o to koty... Czasami tylko tracę parę gołębi, ale najczęściej winnymi są koty i jastrzębie. Ale i tak nie łatwo kocurom złapać coś na moim podwórku gdyż jest pilnowany przez mojego psa i kota :)
  • 0

#6 OFFLINE   Wanted

Wanted

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 4839 postów
  • LokalizacjaWłaśnie tam

Napisano 28 kwiecień 2006 - 18:29

Tez nie mam juz od sporego czasu problemu ani z lisami,gdyz mam 2 wilczury pilnujace dobytku,ani ze złodziejami,ani tez z kuną czy tchórzem.Jedyne co mnie teraz dreczy,to czasem gdzies jakis szczur mi sie podkopie,ale nic nie wynosi.
  • 0

#7 OFFLINE   Rocki

Rocki

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 248 postów
  • LokalizacjaMazowieckie
  • Specjalizacja hodowli:

Napisano 28 kwiecień 2006 - 18:51

Moim zdaniem szczury i zdziczałe koty to najwięksi wrogowie hodowców!??! :?
  • 0

#8 OFFLINE   Wanted

Wanted

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 4839 postów
  • LokalizacjaWłaśnie tam

Napisano 28 kwiecień 2006 - 19:28

Na dzien dzisiejszy u mnie to tak,gdyż tylko czsem z tym mam do czynienia.Nic innego juz nie moze wejsc,a szczur,czasem gdzies nawet nie mam pojecia gdzie sie wkopuje,bo nory nie widac na zewnatrz a wewnatrz sie pojawi.Zdaza sie to jednak rzadko,ale nie mówie ze nie miałem takiego problemu.Na dzien dzisiejszy to robie tak :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
  • 0

#9 OFFLINE   Pawi Król

Pawi Król

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 731 postów
  • LokalizacjaNowa Wieś Lęborska

Napisano 01 maj 2006 - 18:14

Właśnie z tą kuną to jest tak że moja kura wąsacza antwerpskiego spała sobie od jakiś 3 miesiecy pod dachem( budynek gospodarczy) około 4m nad posadzką i ta chuda długa głodna sztuka mi ją zwinęła.
  • 0

#10 OFFLINE   KKuba

KKuba

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 341 postów
  • LokalizacjaMałopolska

Napisano 01 maj 2006 - 18:18

Nie ma co obwiniać kuny, łatwy kąsek to zwinęła.
  • 0
Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej

#11 OFFLINE   Pawi Król

Pawi Król

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 731 postów
  • LokalizacjaNowa Wieś Lęborska

Napisano 01 maj 2006 - 18:29

Ja jej wcale nie obwiniam taka jest jej natura
  • 0

#12 OFFLINE   Wanted

Wanted

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 4839 postów
  • LokalizacjaWłaśnie tam

Napisano 12 maj 2006 - 20:55

Link do art.kuny domowej. http://www.animalpic... ... one marten
  • 0

#13 Guest_domosław_*

Guest_domosław_*
  • Gość

Napisano 22 sierpień 2006 - 20:50

Witam,gdzies wcześniej czytałem że złapane drapieżniki są wywożone do lasu,osobiście tego nierozumiem.Jężeli na żywołapke złapie sięr samica karmiąca młode to nawet wywieziona 100km wróci,a drugi raz się już nie da złapac.Pozatym komuś innemu kto mieszka blisko lasu zrobimy niedzwiedzią przysługę.Przy tak wielkiej ilości drapieżników nie mam
litości,choc podziwiam je za niesamowity spryt i inteligęcje.W tym roku posłałem do" krainy wietrznych łowów"trzy kuny,czwartą zabił samochód i jednego tchórza,a dzisiaj widziałem kolejne dwie kuny podeszły pod samiutki dom w biały dzień za ojca gołębiami.

[ Dodano: 2006-08-24, 11:04 ]
Dzisiaj złapałem na żywołapkę następną kune domową,czyli czwarta w tym roku.
  • 0

#14 OFFLINE   Gerd

Gerd

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 1133 postów
  • LokalizacjaMysłowice

Napisano 08 wrzesień 2006 - 15:30

W okolicach mojego domu widziałem kunę ale na razie nic się nie złapało i śladów w pobliżu ptaków tez brak. Jeśli chodzi o to wywożenie to wywieziesz 100 km drapieżnika którego złapiesz a tobie pod dom dowiozą innego i interes się kreci.
  • 0

#15 OFFLINE   Pawi Król

Pawi Król

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 731 postów
  • LokalizacjaNowa Wieś Lęborska

Napisano 08 wrzesień 2006 - 23:59

No to możesz mieć lada dzień-albo noc problem.Tym bardziej że wielkimi krokami idzie jesień i zima-chyba? :idea:
  • 0
Zmierzając w konkretnym kierunku,........nie patrzeć na przeciwności.

#16 OFFLINE   Gerd

Gerd

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 1133 postów
  • LokalizacjaMysłowice

Napisano 09 wrzesień 2006 - 07:34

Problemy mogą być, ale pierwszym odruchem ochronnym hodowcy powinno być baczne obserwowanie najbliższego otoczenia swoich ptaków, lepiej jak wróg zostanie wcześniej zauważony i można się do tego przygotować.
Gorzej jeśli wstając rano widzisz tylko pole walki i twoje ptaki zabite i poszarpane!!.
  • 0

#17 OFFLINE   Wanted

Wanted

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 4839 postów
  • LokalizacjaWłaśnie tam

Napisano 09 wrzesień 2006 - 18:58

Zabezpieczyć się przed drapieżnikami można w różne sposoby.Jeśli jednak czasem nie mamy możliwości upilnowania dużego terenu i zbytnio zabezpieczyć go przed drapierznikami fundamentem,bardzo drobną siatka,ogrodzeniem elektrycznym (tze.pastuch)-istnieją takie sposoby jak pułapki żywołowne, oraz te bardziej drastyczne-pułapki jak i nadziewane tzw.niespodzianki.
  • 0

#18 OFFLINE   Gerd

Gerd

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 1133 postów
  • LokalizacjaMysłowice

Napisano 10 wrzesień 2006 - 08:40

Ja mam kilka takich niespodzianek przygotowanych w pobliżu mojego ptactwa ale wszystkie są bezpieczne dla zwierząt które się złapią.
Ale nie zdarzyło się żeby dwa raz złapała się kuna lub jakiś inny drapieżnik mimo że wszystkie są wypuszczane z łapki w tym samym miejscu.
  • 0

#19 OFFLINE   Pawi Król

Pawi Król

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 731 postów
  • LokalizacjaNowa Wieś Lęborska

Napisano 12 wrzesień 2006 - 07:12

Ja kiedyś widziałem, a raczej nie widziałem sprzątniętych ptaków. Wyniósł gdzies. :roll:
  • 0
Zmierzając w konkretnym kierunku,........nie patrzeć na przeciwności.

#20 OFFLINE   Biegus

Biegus

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 1187 postów
  • LokalizacjaNowa Wieś Lęborska
  • Specjalizacja hodowli:

Napisano 28 październik 2006 - 16:26

Czy stosował ktoś na te drapieżniki pułapki żywołowne i z jakim efektem ?
  • 0
Niech Cię nie zadowala przeciętność, dąz tylko do doskonałości.
Raymond H. Oppenheimer
My Fotolog > Zapraszam < Moje ptaki >





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych