Skocz do zawartości

Forum Polski Kurnik używa cookie. Przeczytaj Polityka prywatności aby dowiedzieć się więcej. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć w przycisk po prawej: Akceptuje użycie cookie
  • Zaloguj korzystając z Facebooka Zaloguj korzystając z Twittera Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja
facebook

Zdjęcie

Kruki do odstrzału.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
123 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Wanted

Wanted

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 4839 postów
  • LokalizacjaWłaśnie tam

Napisano 07 luty 2007 - 23:29

Takie coś postanowiono na końcu zeszłego roku, co o tym myślicie ?


Kruki do odstrzału

Wojewoda wielkopolski Tadeusz Dziuba podpisał decyzję zezwalającą na odstrzał kruków. W Wielkopolsce może zostać zabitych 120 tych chronionych ptaków - alarmuje "Głos Wielkopolski".

Domagał się tego Urząd Marszałkowski oraz Polski Związek Łowiecki. Zdaniem myśliwych, kruki zagrażają zającom, których liczba w Wielkopolsce w minionym czasie znacznie spadła.

- Wystarczyło, że do naszych zagród wpuszczaliśmy zające, by w krótkim czasie pojawiały się nad nimi stada kruków - mówi instruktor w poznańskim oddziale PZŁ Michał Kolasiński. Dodaje, że kruków w Wielkopolsce jest za dużo.
Ornitolodzy i ekolodzy biją na alarm. - Nie wiemy, ile jest tych ptaków w całym regionie. Nie do końca znamy też ich dietę, wiemy jedynie że są padlinożercami. Bardzo wątpliwe, by zagrażały zającom - wyjaśnia prof. Aleksander Winiecki z Zakładu Biologii i Ekologii Ptaków UAM.

Mino to, jak informuje dziennik - do wielkopolskich lasów już wkrótce ruszą myśliwi. Mogą odstrzelić do 120 ptaków. Wątpliwe, by jednemu człowiekowi udało się zabić w ciągu dnia więcej niż jednego ptaka. - Kruki są inteligentne, komunikują się, ostrzegają - mówi prof. Winiecki.

Naukowcy przekonali Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody, by każdy zastrzelony przez myśliwych kruk trafił do uniwersyteckich laboratoriów, gdzie będzie zbadany. - Wtedy dowiemy się na przykład, co dokładnie jedzą te ptaki. Prawdopodobne okaże się, iż odstrzał był zupełnie niepotrzebny, a zajęcy nadal ubywa. Szkoda, że wszystko odbywa się kosztem ptaków - dodają rozmówcy "Głosu Wielkopolskiego".
  • 0

#2 OFFLINE   ajrak

ajrak

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 620 postów
  • LokalizacjaKraków/Tuszyma
  • Specjalizacja hodowli:

Napisano 08 luty 2007 - 07:39

To bzdura, albo jakieś kompletne nieporozumienie, kruki polujace stadami na zające? Wyobrażam sobie, że kruk może zabić słabego, chorego zajaca który słania się na nogach w wyniku chociażby potracenia przez samochód, ale coś takiego? W mojej okolicy kruk to bardzo rzadki bywalec, a szkoda bo to bardo piękny i inteligętny ptak.
A swoja drogą myśle, że przyczyną dziesiątkowania zajęcy, może być rosnąca liczebność lisów, które u mnie są prawdziwą plagą.
A do panów na stołkach podpisujacych takie rozporządzenia apeluje o odrobinę zastanowienia się, zanim zaczniecie uszczesliwiać Świat.
Myślę, że badania na temat: czym odżywiają sie kruki' są nie potrzebne, przecież wiadomo że żywią się zającami :bania
  • 0

#3 OFFLINE   Adam73

Adam73

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 503 postów
  • LokalizacjaŁeba

Napisano 08 luty 2007 - 17:35

ajrak, A jednak to prawda zbicie młodego zająca, plądrowanie gniazd itp. to naturalne zachowanie kruków. Na Pomorzu ich populacja wspaniale się odbudowała i od ok. 20 lat są już gatunkiem pospolitym. Kontrolowany odłów, odstrzał niestety jest już niezbędny. Sam obserwuję dzikie ptaki od dzieciństwa i nie raz widziałem żerujące wspólnie stada kruków po 10-20 szt. Oczywiście to co pisałeś o lisach to problem jeszcze ważniejszy, że o jenotach nie wspomnę i o norce amerykańskiej (i o szopie praczu,bo to tylko kilka lat i następna plaga.)
  • 0

#4 OFFLINE   Pawi Król

Pawi Król

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 731 postów
  • LokalizacjaNowa Wieś Lęborska

Napisano 08 luty 2007 - 17:47

Nie no, dosłownie z tymi decyzjami to już przesadzają. Ptaki pod ochroną a oni tak sobie wydają rozporządzenie o odstrzale ! A cietrzewi i głuszczców trzymać nie mozemy, może więc chcijmy je pozabijać to nam pozwolą :mysl
  • 0
Zmierzając w konkretnym kierunku,........nie patrzeć na przeciwności.

#5 OFFLINE   Adam73

Adam73

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 503 postów
  • LokalizacjaŁeba

Napisano 08 luty 2007 - 18:11

W dziśiejszym świecie bierna ochrona nie ma sensu. Środowisko jest tak zmienione, że czy to się nam podoba czy nie człowiek jest zmuszony regulować procesy "naturalne". Właśnie w celu ochrony cietrzewia i głuszca trzeba regulować populacje drapieżników - ale nie je pozabijać bo ich funkcja w ekosystemie jest oczywista.
  • 0

#6 OFFLINE   Gerd

Gerd

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 1133 postów
  • LokalizacjaMysłowice

Napisano 08 luty 2007 - 19:18

Kruki widuję tylko w tatrach podczas urlopu, a zająca w mojej okolicy ostatnio oglądałem pięć lat temu.
Teraz już wiem że to kruki są winne, kto to wymyślił?
Widocznie ktoś już ma w swojej kolekcji lisy, jenoty i inne drapieżniki a teraz przyszła pora na kruka wiec trzeba sobie odstrzelić.
  • 0

#7 OFFLINE   ajrak

ajrak

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 620 postów
  • LokalizacjaKraków/Tuszyma
  • Specjalizacja hodowli:

Napisano 08 luty 2007 - 19:31

Adam73, być może masz rację, u mnie nie ma tego problemu, być może w Twojej okolicy faktycznie tych ptaków jest nadmiar. Ciekawi mnie jedynie jak dochodzi do takich ustaleń, że odstrzał 120 sztuk kruka, uratuje populacje zajęcy na danym terenie, czy jest to poparte jakimiś badaniami? Ciekawi mnie bardzo geneza powstania takich decyzji, bo coś mi się wydaje, że to wszystko ma bardzo słabe fundamenty naukowe. Myślę, że podjecie takich decyzji, tylko na podstawie przelatujących stad kruków nad zającami w zagrodach to jednak jest nieporozumienie, tym bardziej, że nie jest się w stanie określić jadłospisu tych ptaków. Jak dla mnie to absurd, ale to tylko moje zdanie. A bezmyślna ingerencja, często bywa gorsza niż jej brak, pamiętajmy, że natura dąży jednak do równowagi.
  • 0

#8 OFFLINE   ryszard

ryszard

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 87 postów
  • LokalizacjaŁopuszno

Napisano 08 luty 2007 - 19:36

no tak w wielkopolsce nie mają doliny rozpudy to odegrają się na krukach dobrze,że w górach śiętokrzyskich jest klasztor bo pewni kazali by je wyrównać skoro i tak są niskie może Byrcyn powinien zostać ministremochrony środowiska
  • 0

#9 OFFLINE   pajak

pajak

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • LokalizacjaCzłuchów
  • Specjalizacja hodowli:

Napisano 08 luty 2007 - 21:16

a można hodować kruki ?
  • 0

Człowiek uczy się przez całe życie, z wyjątkiem lat szkolnych.


#10 OFFLINE   Wanted

Wanted

    Zaawansowany

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 4839 postów
  • LokalizacjaWłaśnie tam

Napisano 08 luty 2007 - 21:19

pajak, to zależy jak. Na ogół ptaki te nadają się do hodowli, jednakże nasze prawo zabrania ich chowu.
  • 0

#11 OFFLINE   pajak

pajak

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • LokalizacjaCzłuchów
  • Specjalizacja hodowli:

Napisano 08 luty 2007 - 21:43

Miałem na myśli chów półswobodny, wiem że mocno przywiązują się do "terenu" i opiekuna a szczególnie do partnerki/partnera którego to mają na całe życie. Ale ja tutaj podaje wiedze w większości "książkową" a nie nabytą z własnych obserwacji:(
  • 0

Człowiek uczy się przez całe życie, z wyjątkiem lat szkolnych.


#12 OFFLINE   krzysztof w

krzysztof w

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 439 postów
  • LokalizacjaHrubieszów

Napisano 09 luty 2007 - 19:44

Ciekawe na kogo wydadzą wyrok po krukach? Myszołowy,bociany też polują na młode zające.Jest to szukanie winnych w niepowodzeniach hodowlanych zajęcy.A tak na marginesie,szkoda że nie ma naboi z rozumem,postrzelali by do siebie. :co
  • 0

#13 OFFLINE   Kaczorek

Kaczorek

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 50 postów
  • LokalizacjaCzernichów

Napisano 10 luty 2007 - 20:46

przesadzaja z tymi zabezpieczeniami
  • 0

#14 OFFLINE   sajga

sajga

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 258 postów
  • Lokalizacjawielkopolskie

Napisano 14 sierpień 2008 - 14:11

Kruków jest za dużo.Jednym z powodów ich liczebności jest jego długowieczność. Wszyscy dyskutanci którzy stają w obronie kruka niech podjadą do najbliższego lasu pod wieczór i postoją aż do zmroku to zobaczą jak te drapieżniki wracają najczęściej parami, z pól na noc do lasu. I nie ma znaczenia gdzie czy w wielkopolsce, pomorzu czy na południu kraju. Kruka jest bardzo dużo. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest ich odstrzał. Przecież w jadłospisie kruka są również młode sarny.
  • 0
sajga

#15 OFFLINE   gonzo771

gonzo771

    Zaawansowany

  • Super Kurnikowiec
  • 1608 postów
  • Telefon:695638294
  • LokalizacjaMyślenice

Napisano 14 sierpień 2008 - 15:47

Mamy w tej dyskusji do czynienia z dwoma sposobami widzenia problemu. Pierwszy to spojrzenie "ekologów", którzy są zdania, że przyroda najlepiej radzi sobie bez naszej "pomocy", a wahania populacji drapieżników są rzeczą naturalną i nie należy w nie absolutnie ingerować.
Drugi sposób odbierania problemu to ten, jaki prezentują często myśliwi i ich wpływowe lobby - drapieżnik to szkodnik. Wszystko co zjada bażanty, sarny i jelenie jest zbyt liczne i należy "redukować" populację tego zwierzęcia.
Moim zdaniem - prawda leży pośrodku. Im mniej emocji i haotycznych decyzji, a więcej rzetelnych badań - tym lepiej.
W moim rejonie kruki nie są ptakami pospolitymi. Od wielu lat gniazdują w okolicy ze 2-3 pary. Nie dopuszczają innych osobników do terytorium - za wyjątkiem własnych młodych. Pojedyncza para zajmuje wiele km2 powierzchni bo tylko na takim obszarze może się wyżywić. Są bardzo dzikie i nie pozwalają się podejść na mniej niż 100 m.
Wiem, że w niektórych rejonach kraju znalazły dostęp do łatwego w zdobyciu pokarmu i stąd ich duże zagęszczenie.
  • 0

#16 OFFLINE   sajga

sajga

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 258 postów
  • Lokalizacjawielkopolskie

Napisano 14 sierpień 2008 - 16:12

Masz rację gonzo. Kruk jest niebywale ostrożny. Ma sokoli wzrok. Zauważy myśliwego prawie o zmroku i skutecznie zmienia kierunek lotu , byle nie przelatywać nad stojącego pod drzewem człowiekiem.. Nie jest łatwo go odstrzelić. Ale zbój z niego pierwsza klasa.
  • 0
sajga

#17 OFFLINE   lobo

lobo

    Administrator

  • Założyciel
  • 3495 postów
  • Telefon:503590429
  • LokalizacjaBełchatów
  • Specjalizacja hodowli:

Napisano 14 sierpień 2008 - 19:04

Mi do kruka najbliżej udało się podejść zimą w trakcie opadów śniegu i dość silnego wiatru. Kruki żerowały na padlinie, była to sarna, która padła na ołowicę (miała ranę postrzałową). Faktycznie sa niebywale ostrożne, a ich głos w czasie takiej zimowej pogody może przyprawić o ciarki. :mrgreen:
  • 0
"Nie ma, że łatwo." Chev Chelios :)

#18 OFFLINE   Wojteczek

Wojteczek

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 500 postów
  • LokalizacjaŁódzkie

Napisano 14 sierpień 2008 - 19:08

Straszne są! Ja kiedys tez jak z psem wyszedlem jesienią jakos, na spacer ,jeszcze szarówka była i takie stado spłoszylem niechcący to nie bylo milutko:D
  • 0

#19 OFFLINE   syju

syju

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 979 postów
  • LokalizacjaŚwiętokrzyskie

Napisano 14 sierpień 2008 - 20:00

Nie kapuje, gdzie wy widzieliście stada kruków, od kiedy one są aż tak liczne w polsce ?? ponoć ich liczebność się zwiększa, ale bez przesady!
  • 0

#20 OFFLINE   Wojteczek

Wojteczek

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • 500 postów
  • LokalizacjaŁódzkie

Napisano 14 sierpień 2008 - 20:34

syju, U mnie w okolicy są wielkie drzewa i one tam gniazdują. Nie mówię, że są miliony, ale naprawdę wiele ich jest...
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych